Zakończenie projektu Craftlandia.pl

Cześć,

Nadszedł
ten moment, gdy po wielu latach trzeba iść dalej i mając w pamięci wszystkie piękne wspólnie spędzone godziny w tym kwadratowym świecie zamknąć pewien rozdział życia Nas wszystkich. Mam nadzieję, że przez ten czas kiedy w pierwszych miesiącach rozwoju byłem tutaj tak jak teraz ja oraz współtworzący ten serwer Mariusz, Lemon, Tomek i ogrom tak naprawdę różnych ludzi (charakterów, uśmiechów), których wszystkich nie sposób wymienić to mimo nie jednej dramy daliśmy w tej prostej klockowatej grze coś szczególnego dla tysięcy graczy. Bez Was, którzy kiedykolwiek tutaj zawitali ta społeczność nigdy nie była by tym samym.

Bardzo chciałbym tak jak to udało nam się zrobić jakimś cudem na Kwadratowej przygotować listę i awatar każdego, kto kiedykolwiek działał z nami na rzecz rozwoju serwera, ale niestety jest to prawdopodobnie niemożliwe. Dlatego z tego miejsca w imieniu swoim jak i pozostałych DZIĘKUJĘ SERDECZNIE każdemu kto dostawił tutaj swoją cegiełkę. Nasza Craftlandzka społeczność była nad wyraz wyjątkowa co sami dobrze wiecie, a ja osobiście pomimo negatywnego wydaje się charakteru wielu spraw (np. ogromnych skarg Julka :)) wspominam nad wyraz miło włożony w to wysiłek i mimo nawet tych mniej pozytywnych chwil liczę na to, że jednak Wam się tutaj podobało. Po latach w Minecrafcie nauczyłem, że wszystkie spory można wyjaśnić więc jeśli ktokolwiek poczuł się urażony podajmy sobie wirtualne łapki :)

Co teraz będzie?
Uważam, że jednak pomimo wyjątkowego charakteru nie tylko tego projektu, ale też bliskiego mi KK, należy w końcu pozwolić tej historii na zakończenie. To jednak nie oznacza końca naszych znajomości i przyjaźni, dlatego Discord pozostaje otwarty, aby każdy mógł nawet po latach wpaść z wizytą. Nie wykluczam też kolejnej kwadratowej przygody, ale na pewno chcę by była to nowa opowieść. Co na pewno liczy się dla Was wszystkich za jakiś czas zostaną udostępnione wszystkie mapy serwera, aż po pierwszą edycję ;)

Jeszcze raz DZIĘKUJĘ wszystkim z całego serca i do zobaczenia w innej kwadratowej opowiastce!
 

Komentarze

Do góry